Przejdź do treści

Woda podczas upałów – jak wybrać najlepszą?

Woda podczas upałów – jak wybrać najlepszą?

W czasie upałów organizm traci więcej płynów, a od jakości i smaku wody zależy, ile faktycznie wypijesz. Dla większości gospodarstw domowych najlepszym kompromisem między smakiem, kosztem i wygodą jest woda filtrowana – a latem szczególnie sprawdza się filtr nablatowy podłączany bezpośrednio do kranu.

Poniżej tłumaczymy, dlaczego, i jak wybrać urządzenie, które rzeczywiście zachęci domowników do picia.

Dlaczego nawodnienie w upały jest tak ważne

Wraz ze wzrostem temperatury rośnie zapotrzebowanie na płyny – pocimy się intensywniej, a wraz z potem tracimy wodę i elektrolity. Niedostateczne nawodnienie objawia się zmęczeniem, bólem głowy, spadkiem koncentracji i gorszą tolerancją wysiłku.

Problem w tym, że pragnienie jest sygnałem spóźnionym, bo gdy je odczuwamy, organizm jest już lekko odwodniony.

Kluczowy, a często pomijany wniosek jest prosty – ludzie piją więcej wody, która im smakuje i jest łatwo dostępna.

Letnia woda z kranu o wyraźnym posmaku chloru albo ciepła woda z butelki stojącej na blacie nie zachęcają do sięgania po kolejną szklankę. Podobnie jak wysoka cena wody butelkowanej i konieczność oddawania butelek za kaucję.

To właśnie tutaj filtracja robi największą różnicę – nie tyle dla bezpieczeństwa, ile dla codziennego komfortu picia i Twojego budżetu.

Woda z kranu, butelkowana czy filtrowana – krótkie porównanie

Zanim przejdziemy do filtrów nablatowych, warto uczciwie zestawić trzy najpopularniejsze źródła wody do picia.

Woda z kranu

W Polsce woda wodociągowa podlega rygorystycznym normom i co do zasady nadaje się do picia bez przegotowania. Jej słabą stroną bywa jednak smak i zapach – głównie za sprawą chloru używanego do dezynfekcji – oraz lokalnie wysoka twardość, która daje wyczuwalny posmak i osadza kamień. Latem dochodzi jeszcze jeden problem: woda płynąca rurami narażonymi na nagrzewanie potrafi być nieprzyjemnie ciepła.

Woda butelkowana

Smakuje przewidywalnie, ale ma trzy wady, które w upały szczególnie doskwierają: jest droga w przeliczeniu na litr, generuje góry plastiku i wymaga ciągłego dźwigania oraz magazynowania zgrzewek. W gorące dni, gdy zużycie rośnie, te niedogodności się kumulują.

Woda filtrowana

Łączy zalety obu rozwiązań, czyli smak zbliżony do butelkowanej przy koszcie i wygodzie bliższych kranówce. Wymaga jednak sprzętu i regularnej wymiany wkładów, o czym piszemy szczegółowo poniżej.

Jeśli chcesz poznać najlepiej oceniane modele filtrów do wody, przejdź do strony wodafiltrowana.pl

Dlaczego filtr nablatowy sprawdza się latem?

Filtr nablatowy to urządzenie ustawiane na blacie obok zlewu i podłączane do baterii kuchennej.

Wodę uzyskujesz po przełączeniu specjalnego zaworu – płynie ona przez wkład filtrujący i trafia prosto do szklanki czy dzbanka.

W sezonie letnim ma kilka konkretnych przewag:

  • Filtruje na bieżąco, bez czekania. W przeciwieństwie do dzbanka filtrującego, gdzie woda przesącza się grawitacyjnie kilka minut, filtr nablatowy daje przefiltrowaną wodę od razu i w dowolnej ilości – co ma znaczenie, gdy domownicy piją kilka litrów dziennie.
  • Poprawia smak i usuwa zapach chloru. To najczęstszy powód, dla którego ludzie w ogóle zaczynają filtrować wodę, i powód, dla którego potem piją jej więcej.
  • Eliminuje plastik i dźwiganie. Koniec ze zgrzewkami, segregacją butelek i miejscem zajętym w spiżarni.
  • Montaż przebiega bez ingerencji w instalację hydrauliczną. Większość modeli podłącza się samodzielnie, bez hydraulika i bez wiercenia – w odróżnieniu od filtrów podzlewozmywakowych.

Bądźmy jednak uczciwi co do ograniczeń. Filtr nablatowy zajmuje miejsce na blacie i może wpływać na estetykę kuchni.

Dodatkowo, taki sprzęt wymaga od nas wiedzy, po to by kupić dobry model. Standardowe wkłady węglowe poprawiają smak i redukują chlor oraz część związków organicznych, ale nie zmiękczają znacząco wody i nie usuwają wszystkich rozpuszczonych substancji.

Najwyższą skuteczność zapewniają wkłady wykorzystujące technologię odwróconej osmozy, takie jak Klarta Aqva.

I najważniejsze: filtr działa tylko wtedy, gdy wkład jest sprawny. Zaniedbany, przeterminowany wkład potrafi pogorszyć jakość wody zamiast ją poprawić.

Rodzaje filtrów nablatowych

Wybierając model, najpierw zdecyduj, jaki problem chcesz rozwiązać.

Filtry węglowe (jednostopniowe). Najprostsze i najtańsze w eksploatacji. Skupiają się na smaku i zapachu – redukują chlor i część zanieczyszczeń organicznych. To dobry wybór, jeśli twoja woda z kranu jest bezpieczna, ale po prostu „niesmaczna”.

Filtry wielostopniowe. Łączą wkład węglowy z dodatkowymi warstwami (np. wymiana jonowa, mechaniczne usuwanie osadów). Radzą sobie szerzej – z twardością, metalami czy drobinami rdzy z rur.

Nablatowa odwrócona osmoza (RO). Najbardziej zaawansowana opcja, która usuwa zdecydowaną większość rozpuszczonych substancji. Ma jednak swoją cenę – usuwa też minerały (część modeli ma etap remineralizacji), produkuje wodę wolniej i generuje ścieki technologiczne, czyli wodę odrzutową. To dobre rozwiązanie, które mimo swoich mankamentów jest najczęściej wykorzystywane w gospodarstwach domowych.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze filtra do wody?

Przy zakupie filtra nablatowego warto kierować się następującymi kryteriami:

  • Dopasowanie do twojej wody. Punktem wyjścia jest to, co faktycznie chcesz poprawić? Czy jest to sam smak, twardość, czy konkretne zanieczyszczenia z wody. Przed zakupem warto zajrzeć do raportu jakości wody udostępnianego przez lokalne wodociągi.
  • Wydajność i przepływ. Latem zużycie rośnie, więc liczy się tempo, w jakim filtr dostarcza wodę, oraz to, ile litrów obsłuży jeden wkład przed wymianą.
  • Koszt i dostępność wkładów. To realny koszt użytkowania sprzętu, a nie cena samego urządzenia. Sprawdź, czy wkłady są łatwo dostępne i jak często wymaga się ich wymiany. Producenci umieszczają te informacje w opisie produktu.
  • Łatwość obsługi i czyszczenia. Im prostsza wymiana wkładu i utrzymanie czystości, tym większa szansa, że filtr będzie używany regularnie, a nie odstawiony po miesiącu.
  • Rozmiar a przestrzeń na blacie. W mniejszych kuchniach gabaryty potrafią przesądzić o wyborze. Na rynku są dostępne zarówno kompaktowe filtry do wody, jak ich większe odpowiedniki.

Najczęstsze błędy podczas zakupu i używania filtra

  • Niewymienianie wkładu na czas. To błąd numer jeden. Przeterminowany wkład traci skuteczność, a nasycony zanieczyszczeniami może je oddawać z powrotem do wody. Pilnuj harmonogramu wymiany podawanego przez producenta – w upały, przy większym zużyciu, wkład wyczerpuje się szybciej.
  • Ignorowanie twardości wody. Standardowy filtr węglowy nie zmiękcza wody – jeśli głównym problemem jest kamień, potrzebne jest rozwiązanie z wymianą jonową.
  • Picie ciepłej wody filtrowanej. Filtr poprawia smak, ale to schłodzenie najmocniej zachęca do picia. Podczas upałów trzymaj dzbanek z przefiltrowaną wodą w lodówce.
  • Traktowanie filtra jako zabezpieczenia przed skażeniem. Domowy filtr poprawia jakość dobrej wody, ale nie jest wystarczający w razie komunikatu sanepidu o skażeniu.

Podsumowanie

Latem o nawodnieniu decyduje nie tylko dostęp do wody, ale jej smak i temperatura. W tym czasie pijemy więcej tego, co nam smakuje i jest pod ręką.

Dlatego dobrze dobrany filtr sprawdza się lepiej niż ciężka woda butelkowana czy kranówka z posmakiem chloru. Przy wyborze warto patrzeć na skuteczność filtracji, łatwość obsługi, długość cykli wymiany wkładów i to, czy urządzenie zmieści się na blacie.

Z tej perspektywy uwagę zwraca Klarta AQVA – nablatowy filtr z odwróconą osmozą i remineralizacją, który nie wymaga hydraulika. Wystarczy postawić go na blacie, podłączyć do prądu i napełnić zbiornik.

Smukła bryła (ok. 16 cm szerokości) i szklany dzbanek sprawiają, że pasuje zarówno do małej kuchni, jak i do przestronnego aneksu – stąd jego uniwersalny charakter pasujący do niemal każdego wnętrza.

Podczas zakupu filtra pamiętaj o regularnej wymianie wkładów, które pozwolą Ci uniknąć problemów w przyszłości. Dzięki temu woda będzie świeża i smaczna.